Nasi pracownicy
Sekretariat
Dzial promocji
Licznik odwiedzin
Zaginione białe plemiona. Podróż w poszukiwaniu zapomnianych mniejszości
Przekład z włoskiego Joanna Ugniewska i Mateusz Salwa
Są nimi na przykład Burgowie ze Sri Lanki, enklawa Holendrów, którzy pozostali na wschodzie kraju, po tym jak Wielka Brytania pokonała Królestwo Holandii około 1800 roku. Albo brazylijscy Confederados, którzy po wojnie secesyjnej wyemigrowali z południa Stanów Zjednoczonych. Na Gwadelupie Orizio odkrył żyjących kazirodczo Matignonów, na Haiti poznał Polaków, a w Namibii tajemniczy lud Basterów. Ci zielonoocy, jasnoskórzy, z wyglądu lekko orientalni potomkowie Buszmenów i Burów uciekli z brytyjskiej Kolonii Przylądkowej i osiedlili się na pustkowiach Afryki Południowo-Zachodniej Przetrwali, a z czasem ich społeczność zaczęła żywo się rozwijać. Słynęli z pobożności, prawości i odwagi oraz piękna swoich kobiet.
Pełen fascynujących informacji opis historii i tradycji tych zapomnianych ludów jest przykładem najlepszej prozy podróżniczej ostatnich lat i czyni z książki Orizia arcyciekawe oraz wyjątkowo ważne dzieło.
"Książka Riccarda Orizio jest tak fascynująca przede wszystkim dlatego, że autor koncentruje się nie na tym, co stanowiło motor kolonializmu, ale na dawnych przygodach i opowieściach. Odkrywa przy tym (bardzo często po raz pierwszy) wiele szczegółów dotyczących osobistych losów swoich bohaterów. Dzięki temu książka zyskuje bardzo emocjonalny, ludzki ton. To właśnie czyni ją, moim zdaniem, książką bardzo humanistyczną. Traktuje o ginących miejscach i ginących wspólnotach; o tych, którzy żyją wśród starych ludzi, starych mebli, starych werand, starych książek. Pokazuje ich w kokonie tego, co już minęło. Pokazuje, jak wiele w ich życiu nostalgii, wspomnień, smutku, jak bardzo niezdolni są do nawiązania kontaktu z nową rzeczywistością".
Ze wstępu Ryszarda Kapuścińskiego
"Gdy odwiedziłem Cazale w lutym 2009 roku, Amon Frémon, kapłan — pamiętny rozmówca Orizia — już od kilku lat nie żył. Po jego chacie i po peristil, w którym odprawiał obrzędy vodou, nie pozostał kamień na kamieniu. Pamiętamy z Pana Tadeusza tego dziada żebrzącego, który okazywał się dawnym ‘legijonistą’ i który — po powrocie z San Domingo — ‘dziwniejsze od baśni historyje gadał’. Ale dzięki książce Orizia możemy teraz odbyć podróż w drugą stronę i nareszcie usłyszeć głos i legendę Amona Frémona, naszego rodaka, Poloné Nwa, czarnego Polaka — członka zaginionego w lasach Haiti i zapomnianego w ojczyźnie plemienia".
prof. Leszek Kolankiewicz
![]()
Informacje dodatkowe:
Wydanie I, rok 2009
Format: 125x195 mm, oprawa miękka, foliowana i lakierowana, ze skrzydełkami
Liczba stron: 328
Projekt okładki: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
Projekt typograficzny: Robert Oleś/d2d.pl
ISBN: 978-83-7536-136-0
Recenzje, spotkania i multimedia
recenzje
Nowa książka Riccardo Orizio w KULTURATce
"Książka Zaginione białe plemiona Riccarda Orizio to rzecz o przedstawicielach białej rasy, którzy w jakiś dziwnie zagmatwany, niepodlegający często nawet historycznym wyjaśnieniom sposób, znaleźli się na obcym terenie , zamieszkanym w przeważającej części przez reprezentantów innej rasy ( Murzynów, Mulatów, Metysów etc.)".
Justyna Cieślik, "KULTURAtka"
recenzje
"Opierając się na solidnych badaniach i cytatach ze źródeł historycznych, Orizio buduje melancholijne historie okruchów narodów. Zestawia je z opowieściami o tubylcach zakorzenionych w danych miejscach i kreśli historię ich relacji z przyjezdnymi".
Joanna Janowisz, "Lektury Reportera"
recenzje
Reporter szuka zagubionych legionistów z armii Napoleona
"Książka Riccarda Orizio przywodzi mi na myśl epizod z Czasu Apokalipsy Coppoli. Chodzi o scenę, w której wojskowa łódź patrolowa kapitana Willarda zostaje zatrzymana przez Francuzów od dziesięcioleci żyjących w wietnamskiej dżungli. Upadło zamorskie imperium, ale ta osamotniona rodzina nie chciała porzucić plantacji kauczuku i kolonialnego domu w cieniu olbrzymich drzew".
Bartosz Marzec, "Rzeczpospolita"
recenzje
"Burgowie na Sri Lance, Polacy na Haiti, Basterowie w Namilii. Zaginione białe plemiona opisywane prze włoskiego reportera Riccardo Orizio niczym przeszczepy obcej, niezdolnej do adaptacji tkanki skazane są na obumarcie".
Olaf Szewczyk, "Dziennik Gazeta Prawna"
recenzje
"Przeszłość, dzięki rodzinnym pamiątkom, obrazom, pocztówkom czy bibelotom, zyskuje ludzki wymiar, a sam fakt, że bohaterowie chętnie dzielili się z Orizio tak pięknymi historiami wiele mówi o nim samym: to bez wątpienia cierpliwy i godny zaufania słuchacz. Być może dlatego przeszłość szepnęła mu na ucho wyjątkową historię zaginionych plemion".
Agnieszka Oszust, "g-punkt.pl"
recenzje
Zaginione białe plemiona w portalu mojeopinie.pl
"W tej książce historia mówi sama za siebie. A w efekcie czytelnika nachodzi nieodparta chęć rozejrzenia się po ulicy w poszukiwaniu naszych własnych zaginionych mniejszości. W głębi duszy obawiamy się też odrobinę, że my sami należymy do takiego plemienia. Może czas zacząć spisywać własne opowieści".
Joanna Sobak, "mojeopinie.pl"
Inne osoby kupowały również
| Mińsk. Przewodnik po Mieście Słońca | W rajskiej dolinie wśród zielska | Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie. Wyprawy do Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów |
| Artur Klinau | Jacek Hugo-Bader | Karl-Markus Gauß |
| Seria: Sulina | Seria: Reportaż | Seria: Sulina |
| Cena: 34.00 zł | Cena: 46.00 zł | Cena: 35.00 zł |






Komentarze
Utworzony 2010-03-16 o godz. 11:32 przez kl
Zaginione biełe plemiona
jaka szkoda, że w książce nie ma żadnego zdjęcia!!!!!!!!!!!!! Czyżby Autor ich nie robił????????????
Utworzony 2009-09-06 o godz. 13:19 przez a.
bardzo czekam na tę książkę!! zapowiada się b. interesująca lektura.