Czarne poleca:

Jan Seghers

Panna młoda w śniegu

seria: Ze Strachem

cena: 37.50 zł

Zaloguj się

Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Zapomniałem hasła

Poleć stronę znajomym

Kopiuj URL do schowka

Newsletter

Licznik odwiedzin

Autor: Serhij Żadan

Seria wydawnicza: Inna Europa, Inna Literatura

Cena: 35.50 zł

Dostępność: dostępna

Ocena:

Przekład Michał Petryk

Podróż według Serhija Żadana, opętanego reżysera krajobrazu, to forma medytacji i wycieczka sentymentalna zarazem, próba zrozumienia świata, opukania opuszkami jego tkanki, struktury, zbadania ustroju. To eskapizm i imperatyw, ostatnia rozpaczliwa próba odnalezienia piękna.

Najwyraźniej podróż ma się we krwi, bohater Żadana permanentnie postrzega krajobraz jako ciąg zmieniających się kadrów, szereg następujących po sobie stop-klatek. Ruchomą geografię zaszczepił mu ojciec, to rzecz dziedziczna niewątpliwie - sposób postrzegania świata, którego nie można się wyrzec. Żadan pozwala nam zbliżyć się do tej rozedrganej struktury. Podróżujący z bohaterem odczują na własnej skórze szereg niewyjaśnionych zjawisk: zmiany czasowe, magnetyzm wymarłych stacyjek, widmowość tanich moteli, przenikliwość ścian, fantomowe zjawy wynurzające się z zaułków i z powrotem grzęznące w swoim enigmatycznym świecie. Hipnotyczne właściwości pociągów sprawiają, że podróżni wsiadają i wysiadają do wagonu, który już nawet się nie porusza, który stoi na stacji jak jakiś wygasły kombinat, prehistoryczny stwór z nieruchomym pyskiem we mgle.

Proszę się przygotować na szemrane towarzystwo typków spod ciemnej gwiazdy, tanich kurew, cwaniaczków przystrojonych w sygnety z czerwonego cygańskiego złota. Jest tu cała mitologia wschodniego dworca z jego tymczasowością i patosem, smutkiem i potencjalną wolnością, chłodem świateł i mantrycznym terkotem starych maszyn.

Kiedy kursującemu ze stacji na stację, z pętli na pętlę, z wylotówki na wylotówkę bohaterowi zaczyna doskwierać rzeczywistość – lekkomyślnie zażywa samogon albo głęboko wdycha tamtejsze powietrze o niewiarygodnych właściwościach – by znów gubić się w plątaninie dróg i z niejasnych przyczyn docierać w miejsca scen batalistycznych, w miejsca kluczowe dla swojej przeszłości. Wygląda na to, że droga odwzajemnia miłość i w jakiś tajemniczy sposób dostarcza ciepły, pulsujący materiał do upragnionego celu. Bohater płaci za to oddaniem, wiernością, absolutnym przywiązaniem: "Boję się prędkości – mówi – boję się dokądś jechać, bardziej od tego boję się tylko zatrzymać".

Ale uwaga! Mylą się pastwo sądząc, że można uczestniczyć w tym świecie bez narażania życia. Proszę pamiętać, że niektóre książki zmieniają cudze życie! Być może po nocnej lekturze powieści Żadana, obudzą się państwo na jednej z tych zakurzonych stacyjek, z trawą we włosach i mapą wetkniętą do brezentowego plecaka.

"'Anarchy in the UKR' to punkrockowa proza o wydarzeniach lat osiemdziesiątych, a także czasach ostatniej rewolucji w industrialnym Charkowie i jego rozległych okolicach. Osobista historia w czterdziestu rozdziałach, które ułożone są z filmowych ujęć i odautorskiego monologu. Osobliwości autostopu splatają się z opowieścią o niezależnych radiostacjach. Opisy dzieciństwa to nie tylko sentymentalny powrót do kraju rad, właśnie one wprowadzają nas w przeszłość wciąż nieznanej Ukrainy z nowojorskimi przyległościami, a wizja przyszłości przebija spod całej tej nostalgii. Dowodem na to jest choćby ścieżka dźwiękowa do tego filmu - piosenki na stypę, tajemnicza stacja metra, pomniki, hotele i czerwony odcień międzynarodowego biznesu, czyli po prostu 'Południowa strona północy'."
Michał Petryk

Informacje dodatkowe:

Wydanie I, rok 2007

Format: 125x195 mm, oprawa miękka, foliowana i lakierowana, ze skrzydełkami

Liczba stron: 216

Projekt okładki: Kamil Targosz

Projekt typograficzny: Robert Oleś/d2d.pl

ISBN: 978-83-89755-98-8

Komentarze

Utworzony 2009-12-01 o godz. 14:33 przez saya

 Ciężko się czyta, trudno się wciaga...

eeeeee, nie polecam

Utworzony 2010-03-18 o godz. 19:19 przez Mariusz Mieczakowski

 To najbardziej zachęcający komentarz, jaki można sobie wyobrazić. Zwrot "trudno się wciąga" - wciąga. Idę czytać!

 

Dodaj komentarz

Autor*
E-mail
Tytuł
Treść*

* pole wymagane